Większość z nas jest w stanie wskazać chociaż jedną osobę, którą uważa za człowieka sukcesu, a ja.. odnalazłam 38 takich kobiet.

Po co?

Chciałam poznać lepiej ich postrzeganie sukcesu, motywację, a także drogę, którą przeszły oraz przebadać je pod kątem osobowości, temperamentu, samooceny oraz sposobu radzenia sobie ze stresem. Dobrałam grupę tak żeby dać sobie pewność, że są to osoby z dużymi osiągnięciami zawodowymi, więc w badaniu brały udział:

  • właścicielki firm prosperujących od kilku lat i zatrudniających minimum 5 pracowników,
  • kobiety reprezentujące zarządy lub obejmujące stanowiska dyrektorskie w firmach zatrudniających minimum 100 osób,
  • kobiety na stanowiskach managerskich w korporacjach,
  • autorytety i wybitne specjalistki w zakresie medycyny i prawa,
  • kreatorki projektów, które zyskały zainteresowanie na poziomie min. 100 tysięcy osób.

Pierwsza obserwacja po naszych rozmowach?

Połowa z nich nie uważa się za kobietę sukcesu. Dlaczego?

Ponieważ to, co osiągnęły nie jest zgodne z ich indywidualną definicją sukcesu.

Sukces zawodowy jest definiowany w różny sposób, jednak bez względu na to, większość z nas ma swoją własną definicję sukcesu. Dla jednych będzie to niezależność finansowa, dla innych wysokie stanowisko i prestiż, czy realizacja swojej pasji, a pewnie są osoby, które biorą pod uwagę inne aspekty lub ich definicja jest mieszanką kilku elementów.

Rozmawiając z kobietami sukcesu uświadomiłam sobie jak ważne jest żeby stworzyć swoje kryteria sukcesu i odkryć co, tak naprawdę jest naszą supermocą. Bez tego możemy uświadomić sobie, że zdobywając kolejne szczyty i wspinając się naprawdę wysoko wchodziliśmy na nieodpowiednią górę lub że tak naprawdę nigdy nie chcieliśmy się wspinać.

Jak stworzyć swoje kryteria sukcesu i odkryć mocne strony? Na początek zadaj sobie dwa pytania:

  1. Po czym poznam, że osiągnąłem/osiągnęłam sukces zawodowy?
  2. Co bardzo lubię robić i w czym jestem zdecydowanie lepsza od większości ludzi wokół mnie?

Nie musisz odpowiadać od razu, wystarczy mieć je w głowie, a odpowiedź przyjdzie w odpowiednim momencie. 

Ciąg dalszy nastąpi. 🙂

Leave a comment